Pisze tego posta zanim walka na 14 Gali KSW sie rozstrzygnela. Wystawienie 200 kg niepelnosprawnego grubasa do walki, ktory ma na pewno problemy z ukladem krazenia (przy takiej nadwadze kazdy ma) i sprawnosc ogolna na zerowym poziomie (niech pokaze jak sie sklon w przod robi) i jest tak otluszczony, ze mu sie rece w garde nie schodza, to jest kpina z rywalizacji sportowej.
Rzeczywiscie taktyka Pudzianowskiego jest sluszna - przewrocic chlopa (co nie powinno byc zbyt trudne, biorac pod uwage jego proporcje zaklocajace latwe utrzymanie rownowagi). Nie trzeba nawet poznie sie zbyt spieszc z akcja, bo przy takiej konstrukcji to trzeba dzwigu, zeby FasoloweMaslo do pionu wrocil.
To sie nawet do cyrku nie nadaje, bo tam ludzie maja jakies umiejetnosci (skills). Nazywanie calej imprezy Konfrontacja SZTUK Walki to tez jest marketingowe naduzycie, no bo jaka sztuke FasoloweMaslo reprezentuje? Potato-ryu? Mysle, ze przegrac potyczke z takim "zawodnikiem" to jest wstyd nie do udzwigniecia dla faceta.
Dodaj nowy komentarz