29 grudnia 2007 czołowy zespół rosyjskiej superligi Saławat Julajew Ufa grał przeciwko zespołowi Kanady. To był jak dotychczas najlepszy mecz hokejowego turnieju Spengler Cup. To była widowiskowa, stojąca na najwyższym poziomie gra w hokeja na lodzie.
Sportowy spektakl zgromadził ponad siedmiotysięczną widownię w Vaillant Arena w Davos.
Parę słów o samym turnieju. Spengler Cup jest rozrywany od 81 lat w Davos, miedzy świętami Bożego Narodzenia, a Nowym Rokiem. To jest oprócz Pucharu Stanleya najstarszy, klubowy turniej hokejowy.
Sam mecz był bardzo wyrównany. Obie strony wypracowały wiele okazji do zdobycia gola, gra obfitowała w wiele indywidualnych akcji i pojedynków, oba zespoły grały z pełnym zaangażowaniem, wiele było ostrych starć i hokejowej walki.
Zespół rosyjski dominował szybkościowo, prezentował lepszą grę kombinacyjną, natomiast Kanadyjczycy prowadzili bardzo zdyscyplinowaną taktycznie grę opartą o silną defensywną grę, której zadaniem było ograniczenie pola gry dla rosyjskiej szybkości i kombinacji. Taka gra przyniosła Kanadyjczykom dobre rezultaty.
Zespół rosyjski wyszedł na prowadzenie w 14 minucie pierwszej tercji, zdobywając gola przy sygnalizowanym wykluczeniu zawodnika kanadyjskiego. Dwie minuty później Kanadyjczycy zdobyli dwa gole, dwukrotnie grając w przewadze.
W drugiej tercji przewaga Rosjan rosła co udokumentowane zostało liczbą oddanych strzałów na kanadyjską bramkę (16-9). Padła tylko jedna bramka, którą zdobył gwiazdor NHL – Oleg Twerdowski.
W trzeciej tercji, ostatnią bramkę w tym meczu zdobył McTavish, gdy rosyjski zespół grał w osłabieniu. Ostatnie dwie minuty rosyjski zespół grał z przewagą dwóch zawodników w polu, gdy Kanadyjczycy grali w czwórkę, a Rosjanie odwołali bramkarza.
Kanadyjski zespół wsparł swoim wybitną pracą weteran NHL – bramkarz Curtis Joseph. Kanad wygrała mecz 3:2 i awansowała do finału turnieju. Rosjanie ciągle mają szanse na awans, jeśli pokonają w kolejnym meczu HC Davos.
Dodaj nowy komentarz